Gubicie się w świecie IT? Z naszym przewodnikiem dowiecie się wszystkiego o serverhousingu, serwerhostingu i serwerach wirtualnych. Wyjaśnimy, jak działają, jakie są ich zalety i wady oraz jaka opcja jest dla Was najodpowiedniejsza.
Żyjemy w erze cyfrowej, kiedy to bez połączenia z internetem praktycznie nie można się obejść. Jak być może wiecie, cała sieć internetowa jest oparta na danych, które trzeba gdzieś przechowywać i sortować. Właśnie do tego celu służą serwery, które powszechnie wykorzystują nie tylko specjaliści IT czy dostawcy internetu, ale także przedsiębiorcy.
Rozważacie założenie własnych serwerów? W związku z tym możecie skorzystać z różnych rozwiązań, czy to serverhousingu czy choćby serwerów wirtualnych. Jakie rozwiązanie wybrać i co mogą zaoferować poszczególne opcje?
Zanim przejdziemy do koncepcji serverhousingu, powinniśmy wyjaśnić, czym jest sam serwer. W skrócie jest to podstawowy element internetu, który generalnie ma postać wydajnego komputera. Jego zadaniem jest zarządzenie sieciami, bazami danych i aplikacjami, przy czym jest w stanie przetwarzać ogromne ilości danych.
Serwery można podzielić zarówno na hardware, czyli fizyczne urządzenia takie jak wspomniany komputer, jak i software, który jest przechowywany na danym komputerze i przeznaczony do określonego celu. W związku z tym można spotkać się z różnymi typami serwerów, w tym:
Może być ekstremalnie kosztowne zarządzanie i przechowywanie serwerów, dlatego ostatnie lata sprzyjały wzrostowi dużych centrów danych, w których przechowywane są serwery z ogromną ilością danych. Są one wyposażone również w niezbędną infrastrukturę, w tym systemy zabezpieczeń, odpowiednie chłodzenie czy systemy do tworzenia kopii zapasowych danych.
Dzięki temu dostawcy centrów danych potrafią zapewnić bezpieczne i efektywne przechowywanie serwerów, a tym samym danych na nich przechowywanych. Dużą uwagę przywiązują zwłaszcza do zabezpieczenia przeciwpożarowego, ochrony przed cyberatakami oraz zapewnienia stabilnego połączenia i zasilania.
Jednym z głównych celów centrów danych jest tak zwany serverhousing. Dzięki niemu przedsiębiorstwa, ale również osoby prywatne mogą wynająć hardware umieszczony w centrum danych, dzięki czemu mają nad nim pełną kontrolę. Użytkownik wtedy ponosi pełną odpowiedzialność za serwer i często jest również odpowiedzialny za jego zarządzanie. Z drugiej strony nie musi inwestować wysokich kwot w samo przechowywanie i zabezpieczanie serwera.
Inną opcją jest serverhosting, dzięki któremu użytkownik może wynająć cały serwer lub tylko jego część. Jego umieszczenie i zarządzanie leży po stronie operatora centrum danych. Użytkownikowi odpadają więc wysokie koszty zakupu i zarządzania własnymi urządzeniami i infrastrukturą, które szczególnie dla mniejszych przedsiębiorców są nie do utrzymania.
Nie każdy przedsiębiorca posiada wystarczające środki, aby móc zakupić własne rozwiązanie serwerowe i związaną z nim infrastrukturę. Dlatego też duża część z nich decyduje się na serverhousing czy serverhosting, które oferują wiele zalet, takie jak:
Jednakże, jak każda usługa, także serverhousing ma swoje wady. Jednym z często wspominanych minusów jest zależność przedsiębiorstwa od dostawcy serwerów. Infrastruktura firmy nie jest więc całkowicie zamknięta, co w niektórych przypadkach może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Ogólnie serverhosting poleca się przede wszystkim dla startupów i małych oraz średnich firm. Z kolei serverhousing mogą wykorzystywać również większe firmy, które w ten sposób mają pełną kontrolę nad serwerem i jego zarządzaniem.
Serwer dedykowany należy do jednych z najpopularniejszych rozwiązań w zakresie serverhostingu. Jego główną zaletą jest wysoka elastyczność, wydajność i większa kontrola nad serwerem. W przeciwieństwie do innych alternatyw, takich jak hosting współdzielony czy wirtualne serwery prywatne (VPS), provides użytkownikowi dostęp do hardware serwera. Dzięki temu ma on pewność, że miejsce nie jest współdzielone z innymi klientami.
Użytkownicy mają ponadto dostęp do pełnej personalizacji serwera, gdzie mogą wybrać własny system operacyjny, zainstalować specyficzne oprogramowanie czy zaprojektować specjalną konfigurację serwera. Oprócz tego serwer dedykowany oferuje wysoką wydajność, dzięki czemu jest w stanie przetworzyć ogromną ilość danych – nadaje się na przykład do pracy z bazami danych czy w branży e-commerce.
W związku z tym dużo uwagi poświęca się również bezpieczeństwu, w którym ogólnie serwery dedykowane przewyższają inne alternatywy. Dlatego są odpowiednie również do pracy z bardzo wrażliwymi danymi, które stanowią krytyczną część infrastruktury danej firmy czy organizacji. Ogólnie serwery dedykowane są dostępne głównie dla wymagających użytkowników, którzy jednak muszą za usługę zapłacić wysoką cenę.
Serwery wirtualne, znane także jako wirtualne serwery prywatne (VPS), oferują częściową kontrolę nad serwerem, większą elastyczność i przystępność cenową. To właśnie ta ostatnia cecha jest korzystna przede wszystkim dla małych przedsiębiorców i firm. Sama usługa działa na zasadzie dzielenia fizycznego serwera przechowywanego w centrum danych między wieloma użytkownikami, co logicznie prowadzi do obniżenia kosztów.
Łatwo można więc stworzyć kilka izolowanych wirtualnych środowisk, które działają całkowicie niezależnie od siebie i mają własny system operacyjny. Użytkownicy nie posiadają serwera w postaci fizycznej, ale jedynie wydzielone wirtualne środowisko, które jednak mogą dostosować do swoich potrzeb.
Związane jest to także z ich łatwą skalowalnością, kiedy to można znacznie łatwiej dostosować rozmiar magazynu czy moc obliczeniową. W porównaniu do klasycznego hostingu współdzielonego serwer wirtualny oferuje wyższy poziom bezpieczeństwa, ponieważ jest oddzielony od innych serwerów przechowywanych w danym urządzeniu. Z drugiej strony jego wydajność jest znacznie niższa niż w przypadku serwerów dedykowanych.
W związku z tym VPS nadaje się tylko do mniej wymagających projektów, które nie wymagają przetwarzania dużych ilości danych. Ogólnie stanowi odpowiednie rozwiązanie dla małych firm, twórców stron internetowych, blogerów czy specjalistów IT. Nie muszą oni więc inwestować w fizyczne serwery dedykowane, ale nie muszą też obawiać się niższego poziomu zabezpieczeń ani znacznych utrudnień w kontroli nad serwerem.
Wybór odpowiedniego rozwiązania serwerowego powinien głównie zależeć od dostępnego budżetu i potrzeb danego modelu biznesowego. Sam wybór rozwiązania jest całkowicie indywidualny i w niektórych przypadkach niestety nie uda się uniknąć nawet niewielkich kompromisów. Jak postępować?
Najpierw ważne jest określenie, czego oczekujecie od serwera. Jeśli potrzebujecie jedynie elastycznego magazynu danych bez zbędnych kosztów, odpowiednim rozwiązaniem będzie dla was serwer wirtualny. Dla bardziej wymagających użytkowników przeznaczone są serwery dedykowane, a ci najbardziej wymagający powinni pomyśleć również nad serverhousingiem.
Przed wyborem konkretnego rozwiązania ważne jest pomyśleć o przyszłym rozwoju przedsiębiorstwa i zastanowić się, w jakim kierunku będzie się ono rozwijać. Jeśli wiecie, że wkrótce będziecie potrzebować wyższej wydajności serwera, na przykład do zarządzania rozbudowaną bazą danych, wybierzcie od początku serwer dedykowany lub serverhousing.
W końcu trzeba wziąć pod uwagę swój budżet. Jeśli dopiero zaczynacie i wasza działalność nie wymaga dużej wydajności, zdecydowanie lepiej wybrać tańszą alternatywę w postaci serwera wirtualnego.
Świat cyfrowy jest pełen ryzyk i zagrożeń, które mogą zagrozić zarówno Waszym danym, jak i danym Waszych klientów. Jeśli chcecie uniknąć niepotrzebnych problemów, musicie zawsze poświęcać szczególną uwagę bezpieczeństwu serwerów.
Pod tym względem dostawcy usług serverhousingu muszą inwestować znaczne środki w kilka obszarów, aby móc oferować użytkownikom jak najlepsze zabezpieczenia. Zwykle obejmuje to:
Rozwój technologii wciąż nabiera tempa. Ponieważ serwery stanowią podstawę internetu, również one nie unikną rozwoju. Większość ekspertów przewiduje, że będą zmierzać w kierunku większej integracji z rozwiązaniami chmurowymi, sztuczną inteligencją i automatyzacją.
Poprawie będzie musiał ulec również aspekt wydajności, która wraz z rozwojem usług online musi spełniać coraz większe wymagania. Eksperci pokładają duże nadzieje także w edge computingu, który pozwala na przetwarzanie danych bliżej źródła, co znacznie przyspiesza reakcję urządzeń końcowych – szczególnie istotne jest to dla aplikacji Internetu Rzeczy (IoT).
Jak mogliście się przekonać, wybór odpowiedniego rozwiązania serwerowego to proces wymagający cierpliwości i przede wszystkim staranności. Jeśli jesteście nowicjuszami w świecie online, wybierajcie na początku raczej prostsze i tańsze rozwiązania, ale jednocześnie nalegajcie na wysoki poziom zabezpieczeń. Z kolei duże firmy lub startupy, które skupiają się na przetwarzaniu dużych ilości danych, będą musiały przygotować większy budżet. W każdym przypadku sprawdźcie wiarygodność i jakość usług samego dostawcy serverhousingu.
RoboMind to narzędzie edukacyjne, które służy do nauki podstaw programowania za pomocą wirtualnego robota. Wykorzystuje prosty język programowania Robo, który jest odpowiednią opcją dla początkujących. Studenci uczą się dzięki niemu myślenia algorytmicznego poprzez praktyczne zadania, takie jak nawigacja w labiryncie czy manipulacja obiektami.
Sam Altman, CEO OpenAI, ogłosił, że firma już wie, jak stworzyć ogólną sztuczną inteligencję i kieruje się ku rozwojowi superinteligencji. Według jego prognozy może to być rzeczywistością już za kilka lat. Pomimo że obecne systemy AI mają wciąż znaczące braki, Altman wierzy w ich szybkie pokonanie.
Minecraft: Education Edition łączy popularny świat gry z nauką. Dzieci mogą odkrywać programowanie, współpracować przy rozwiązywaniu problemów i uczyć się nowych umiejętności w znanym środowisku pełnym kreatywności. Jak to działa i nadaje się także dla mniejszych dzieci?
Alice to platforma edukacyjna, która umożliwia dzieciom i studentom zgłębianie świata programowania poprzez tworzenie animacji 3D, interaktywnych opowieści i prostych gier. Nadaje się zarówno dla uczniów, jak i studentów na studiach wyższych. Co oferuje i jak działa?
Rząd amerykański rozpoczął śledztwo dotyczące chińskiej firmy TP-Link, która kontroluje 65% rynku routerów. Powodem są obawy o bezpieczeństwo narodowe po ujawnieniu użycia ich urządzeń w atakach ransomware.
OpenAI zakończyła swoją świąteczną akcję „12 dni OpenAI” ogłoszeniem rewolucyjnego modelu o3 i jego mniejszej wersji o3-mini. Nowy model obiecuje znaczne ulepszenia w dziedzinie myślenia i rozwiązywania złożonych zadań. Na razie będzie dostępny tylko dla badaczy bezpieczeństwa.